Każdy przedsiębiorca przeżywa sytuację, w której pilnie potrzebuje pieniędzy, tymczasem w kasie firmy jest pusto. A tu na rynku pojawiła się okazja i można tanio kupić np. surowce lub maszyny do produkcji albo coś się posypało i konieczne jest pozyskanie środków na naprawę. To, czy i jak przedsiębiorca poradzi sobie z takim kryzysem, może zdecydować o istnieniu firmy oraz o jej rozwoju. Nierzadko zdarza się, że brak środków w kluczowym momencie wpędza firmę w kłopoty, zaś otrzymanie finansowania w odpowiedniej chwili pozwala pozyskać klientów czy kontrahentów, co mocno przyspiesza rozwój firmy. Poniżej przedstawiamy więc kilka sposobów na pozyskanie środków w nagłym wypadku.

  1. Zaskórniaki

Najlepszym i najtańszym sposobem zgromadzenia gotówki potrzebnej w awaryjnej sytuacji jest… wypłacenie jej z konta. Wielu przedsiębiorców, zwłaszcza tych najmniejszych, stara się odkładać część wpływów, aby mieć zapas gotówki na czarną godzinę. W rezultacie w razie potrzeby firma ma łatwy i najtańszy dostęp do gotówki.

Tu jednak warto zaznaczyć, że nieprawdą jest, iż dostęp do własnych zasobów finansowych jest bezpłatny. Mianowicie zwykle pieniądze nie są lokowane na bezpłatnym koncie, ale na oprocentowanej lokacie, co oznacza, że jeśli np. ją zerwiemy, to stracimy należne odsetki. Innymi słowy – nasz koszt będzie wynosił tyle, ile byśmy zarobili na lokacie, gdybyśmy jej nie zerwali przed terminem zapadalności.

Poza tym nie każdy przedsiębiorca dysponuje nadwyżkami, a nie każda firma – zwłaszcza na starcie – generuje środki dostatecznie wysokie, aby można było odkładać pieniądze. W rzeczywistości bardziej normalną sytuacją w firmie jest niedobór środków niż ich nadmiar, umożliwiający wpłatę nadwyżek na konto.

  1. Pożyczka od rodziny czy znajomych

Paradoksalnie to rozwiązanie jest z punktu widzenia finansowego tańsze niż zerwanie lokaty założonej z własnych środków, jako że stratę ponosi nasz pożyczkodawca. Wiadomo również, że tę metodę – pożyczania od krewnych czy przyjaciół – stosuje wielu przedsiębiorców, jednakże tu w grę wchodzą innego rodzaju koszty. Mianowicie nieoddanie pożyczonych pieniędzy może zepsuć stosunki w rodzinie czy ze znajomymi. Poza tym dopuszczalne jest jednorazowe zaciągnięcie takiej pożyczki, jednak trudno sobie wyobrazić ciągłe finansowanie firmy w ten sposób – czyli regularne bieganie do cioci czy kolegi z prośbą o pożyczkę. To bywa męczące dla obu stron.

  1. Szybka sprzedaż

Innym sposobem na szybkie pozyskanie środków jest pozbycie się części majątku. Jakkolwiek zdarza się, że przedsiębiorcy korzystają z tej metody, to trzeba zaznaczyć, że jest ona wyjątkowo droga. Mianowicie na szybką sprzedaż można liczyć tylko wtedy, gdy sprzedawana rzecz jest cenna i poszukiwana lub ewentualnie gdy obniżymy cenę tak bardzo, że przyciągniemy amatorów, gotowych wyłożyć gotówkę.

A więc możemy w ten sposób pozbyć się czegoś, co z czasem mogłoby zyskać na wartości (czyli np. dzieł sztuki czy przedmiotów kolekcjonerskich, o ile są rzadkie i naprawdę wartościowe), albo sprzedawać coś, co posiadamy, znacznie poniżej ceny (np. firmowy samochód czy nieruchomość). Tą metodą nie da się raczej sprzedać np. starych i niepotrzebnych maszyn, bo szansa, że trafi się na kupca zainteresowanego akurat takim urządzeniem, jest niewielka.

  1. Kredyt lub pożyczka

O wiele lepszym rozwiązaniem niż gwałtowna wyprzedaż majątku firmy jest zaciągnięcie kredytu lub pożyczki. Odsetki są bowiem znacznie mniejsze niż rabat, jaki musielibyśmy zaoferować nabywcy naszego majątku. Poza tym niektóre elementy majątku można wykorzystać jako zastaw pod kredyt lub pożyczkę. I to nawet jeśli zależy nam na ich sprzedaży – można bowiem dalej szukać kupców, a kiedy taki się pojawi, zawrzeć porozumienie z bankiem, dzięki czemu np. kwota wpłacona na rzecz nabywców trafi na spłatę kredytu, a pozostała część – do nas.

Jednakże kredyty kosztują, a poza tym redukują naszą zdolność kredytową. I nim weźmie się jeden kredyt, zazwyczaj należy spłacić poprzedni. Poza tym w wypadku zadłużenia możliwe jest, że w razie kłopotów bank zgłosi się do nas z żądaniem zwrócenia pieniędzy albo oddania tej części majątku, której użyliśmy jako zastaw.

  1. Faktoring

To rozwiązanie, choć wymaga zazwyczaj kontaktu z bankiem lub wyspecjalizowaną firmą, nie wiąże się z koniecznością zadłużania się. W wypadku faktoringu bowiem nie pożyczamy, tylko sprzedajemy – a przedmiotem transakcji jest zapłata, jaką nasza firma powinna otrzymać za sprzedane towary czy usługi. Tyle że zamiast czekać na pieniądze od kontrahenta czy klienta, prawo do zapłaty sprzedajemy bankowi czy firmie faktoringowej.

To rozwiązanie jest najbardziej opłacalne, gdy korzystamy z niego regularnie (czyli kiedy na przykład zależy nam na uzyskaniu płatności w innym terminie, niż to wcześniej wynegocjowaliśmy), jako że zwykle firma faktoringowa czy bank przyznają swoim klientom określony limit, czyli kwotę, za jaką mogą sprzedać wystawione przez siebie faktury. Regularność korzystania ma znaczenie, ponieważ firma lub bank zwykle starają się sprawdzić kontrahentów przedsiębiorcy, co także kosztuje.


Poza tym warto stosować to rozwiązanie, jeśli działamy w stosunkowo bezpiecznej branży. Im większe ryzyko niewypłacalności kontrahenta, który miał zapłacić za nasz towar czy usługi, tym więcej będzie nas kosztować faktoring.

Udostępnij ten artykuł znajomym!